Drużyna ze Świętochłowic w ostatnich trzech latach, dwukrotnie sięgała po złoty medal Drużynowych
Mistrzostw Polski. Czy w sezonie 2021 również uda im się tego dokonać? Wszystko wskazuje, że mają
na to bardzo duże szanse.

Kontrakty w Śląsku postanowili przedłużyć m.in. Dawid Bas, Marcin Kołata i Kamil Bielica. Jest to z
pewnością trójka bardzo dobrych zawodników, których stać na bycie liderem z prawdziwego zdarzenia.
Po rocznej przerwie powraca Szymon Kowalczyk, a w kadrze zespołu nadal jest Kamil Bielaczek. W
składzie są również zawodnicy z Wielkiej Brytanii, jednak na obecną chwilę ciężko przewidzieć, czy uda
im się przylecieć na zawody ligowe do Polski. Widać więc, że skład seniorów aktualnych Mistrzów
Polski wygląda imponująco. Dużą zagadką będzie postawa Patryka Bielaczka, który w tym sezonie
zadebiutuje w roli młodzieżowca. To właśnie od niego może zależeć, w którym miejscu na koniec sezonu
znajdzie się ekipa Śląska Świętochłowice. W zespole nie ma już Mateusza Packa i Kamila Niemca,
którzy mają ostatni rok startów w kategorii U 23 i z pewnością byliby mocnymi punktami zespołu.
Ostatnim elementem całej układanki są juniorzy, których menadżer drużyny Mirosław Bas ma bardzo
dobrych. Orłowski i Krzykowski są to nazwiska, które w speedrowerze mają już swoją markę.

Na papierze drużyna wygląda bardzo dobrze, ale w obronie mistrzostwa są dwa kluczowe nazwiska.
Młodszy Bielaczek i Krzykowski. W przypadku Patryka to forma natomiast u Marcela ilość występów.
Należy pamiętać o tym, że wszystko rozstrzygnie faza play-off, a żeby tam wystąpić, każdy zawodnik
musi znaleźć się w składzie minimum trzy razy i odjechać po jednym biegu.