Speedrower od 2020 roku zaczyna przeżywać swoją drugą młodość. Coraz więcej klubów występujących w CS Superlidze, wielkie powroty zawodników, którzy od kilku lat na speedrowerze już nie startowali. W tym wszystkim brakuje jednak startującego klubu z Zielonej Góry o Drużynowe Mistrzostwo Polski. Szkoda tym bardziej, że w tym mieście mamy dwa kluby speedrowerowe. ZKS Zielona Góra, który w przyszłym roku będzie obchodzić swoje 25 urodziny, ale także Harpagan Zielona Góra, który od 2017 roku jest członkiem Polskiej Federacji Klubów Speedrowerowych i w roku 2017 i 2020 wystartował w 1 lidze okręgu zachodniego.

ZKS ostatni raz w lidze startował w sezonie 2012. Od tego czasu klub prowadzony przez Krzysztofa Zakrzewskiego bierze udział w zawodach okręgowych lub innych rozgrywkach poza ligowych. Od kilku lat dużo mówi się, że w kolejny sezonie ZKS w lidze wystartuje jednak za każdym razem brakuje postawienia kropki nad i.

Mamy dwa kluby, duży potencjał w doświadczonych i młodych zawodnikach, piękny obiekt i kapitalny tor do walki. W tym wszystkim brakuje jednak porozumienia pomiędzy ZKS a Harpaganem. Wydaje się jednak, że nad Zieloną Górą wychodzi delikatne słońce i jest ogromna szansa, że oba kluby się dogadają i razem wspólnie być może w przyszłym sezonie wystartują w rozgrywkach CS Superligi. Coś więcej na ten temat przekazał nam przedstawiciel młodszego klubu, Paweł Kokot – Jest duża szansa na to, że będzie CS Superliga w sezonie 2022. Jednak bardziej myślę tu o zjednoczonej Zielonej Górze niż samodzielnym starcie HZG. Brak toru i finansowania to niewątpliwie problem. W ZKS natomiast są te czynniki, jednak oprócz utalentowanych juniorów próżno szukać tam zawodników doświadczonych.

Wydaje się więc, że z okazji 25-lecia ZKS-u Zielona Góra, jest to odpowiedni moment na wielki powrót drużyny z tradycjami do rozgrywek ligowych, o czym również mówi sam zainteresowany – Wola współpracy musi być po obu stronach. Warto jednak tutaj dodać, że w 2022 będziemy obchodzić 25 lecie klubu ZKS, z którego wszyscy się wywodzimy. Dojdzie jeszcze jeden niechlubny jubileusz, będzie to 10 lat bez Zielonej Góry w lidze, więc to są ważne rocznice w imię, których warto byłoby się porozumieć.

Harpagan Zielona Góra na obecną chwilę pozostaje bez toru na rozgrywki okręgowe, ale i także również na treningi. Jednak i tutaj w tym wszystkim jest pewna nadzieja. Jest szansa na porozumienie. Ostatnio odbyłem rozmowę z Krzysztofem Zakrzewskim i wygląda to obiecująco. Jest szansa na treningi wspólne. Nie chcę jednak zapeszać. Co do meczów okręgowych cały czas czekamy na decyzję ZKS, jednak jaka ona by nie była to sobie poradzimy – dodaje Kokot.

W całą sprawę zaangażował się również Wiceprezes PFKS Paweł Woźny, który dwa tygodnie temu odbył rozmowę z przedstawicielami obu klubów. Nam i całemu środowiskowi speedrowera w Polsce wypada trzymać mocno kciuki aby w Zielonej Górze doszło do porozumienia i za rok zobaczymy kolejny wielki powrót do ligi po wielu latach przerwy.

Warto również przypomnieć, że w roku 2012, ZKS reprezentowali m.in. Paweł Kokot i Artur Bujnowski, którzy są obecnie związani z Harpaganem, ale jak obaj wielokrotnie podkreślają… ZKS zawsze będzie w ich sercu. Mamy również nadzieję, że wspominany już wyżej Paweł Kokot zimą będzie mógł podnieść wysoko ręce z radości, że ZKS ponowie wystartuje w lidze, tak jak na poniższym zdjęciu.