Pod koniec zeszłego roku w Ostrowie Wielkopolskim powstał nowy klub, który tworzą w większości rodzice młodych zawodników, a także Tomasz Bodył. Przyglądając się temu wszystkiemu, możemy liczyć na to, że właśnie nadchodzą lepsze czasy w klubie z Wielkopolski. Pełne zaangażowanie i ciężka praca takich osób jak Przemysław Domagała i wspomniany już Tomasz Bodył doprowadziły do tego, że ligowy speedrower w tym mieście dalej będzie istnieć.

Ostrowianie krok po kroku przez całą zimę budują solidne fundamenty klubu. Powroty, nowi zawodnicy, coraz większa grupa sponsorów powoduje to, że za rok, dwa speedrower w Polsce będzie posiadać kolejnego mocnego gracza z mocną wizją na przyszłość. Z każdym dniem powiększa się baza sponsorów, przyjaciół klubu. Drużyna w tym sezonie wystartuje w dywizji B. Póki co nie słychać o konkretnych celach na nadchodzący sezon oprócz samego szkolenia młodzieży, ale wydaje się, że to właśnie Omega może być czarnym koniem w swojej dywizji. Bracia Małeccy, Bodył, czy wracający do sportu wielki talent ostrowskiego speedrowera Piotr Kasperczak powodują, że skład open wygląda bardzo obiecująco.

Dużym znakiem zapytania jest postawa Mikołaja Zielezińskiego i wydaje się właśnie, że to od niego będzie bardzo dużo zależeć, jednak patrząc na spokojne podejście do rozgrywek w tym sezonie przez ostrowskich działaczy, możemy się spodziewać, że od Mikołaja nikt dużo wymagać nie będzie. Ważnym elementem układanki będą również juniorzy. Liderem tej formacji powinien być Jakub Stachowski, który postanowił przed tym sezonem zmienić barwy klubowe. Są również wychowankowie Igor Domagała i Igor Hoffmann, którzy ciężką i systematyczną pracą mogą stać się ważnymi punktami na pozycji U18.

Jeśli klub z Ostrowa w kolejnych miesiącach będzie się dalej tak mocno rozwijać, to kto wie, być może w sezonie 2022 zobaczymy wielkie powroty do macierzy. Bartosz Grabowski, Piotr Jamroszczyk, Marcin Kołata, Szymon Kowalczyk, Piotr Kupczyk, Mikołaj Reszelewski, Paweł Szkudlarek, te nazwiska gwarantują jazdę o najwyższe cele. Dzisiaj jako całe środowisko speedrowera powinniśmy trzymać kciuki za klub z Ostrowa. Piękna historia i tradycje muszą trwać!